Jazda bez trzymanki

Jazda bez trzymanki

Tylko przeszły ochy i achy, jak to dobrze się jeździ nowym rondem – a tu niespodzianka.
Na ul. Płowiecką ( już od Reala) wrócił dawno niewidziany widok – samo południe, wszystkie pasy do ronda zajęte. Czy mogło być inaczej, jeżeli przez skrzyżowanie, na którym powstało rondo bez świateł, przed jego budową przejeżdżało kilkanaście tys. pojazdów na dobę?
*
Dziś stoimy na 1/2 estakady ( kierunek centrum) – drogowcy zajęli pas, oczywiście nie ma żadnego ostrzeżenia, że jadący estakadą muszą ustąpić jadącym od strony ronda, bo po co?.